Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #czerwonaszminka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #czerwonaszminka. Pokaż wszystkie posty

14.12.2014

MAKIJAŻ NA #ŚWIĘTA PART II

Ho, ho, ho!

W dzisiejszej notce przedstawię Wam moją drugą propozycję świątecznego makijażu. Tym razem wersja dla zabieganych i nie mających czasu na siedzenie godziny przy lustrze. To  makijaż przeznaczony w szczególności dla blondynek z jasną karnacją, ale pasuje on również praktycznie do każdego typu urody. Ten makeup jest baaardzo prosty i każda z Was na pewno jest w stanie go wykonać. Jest on bardzo rozświetlający i odmładzający. Największy nacisk trzeba nałożyć na zatuszowanie niedoskonałości i worków pod oczami oraz na podkreślenie ust. Oczy są wyeksponowane w czarujący i nienachalny sposób, niemniej, od takiego spojrzenia nie można się oderwać ;-)


28.10.2014

#POMADKI #SZMINKI

Czeeeeeść,
sądząc po wysokiej liczbie wyświetleń metamorfozy Oli widzę, że spodobał Wam się ten post. Bardzo mnie to cieszy. Trzeba będzie popracować nad kolejnymi tego typu wpisami. ;-)
Dzisiaj przedstawię Wam pomadki, których używam, na co dzień jak i odświętnie. Nie jest to cała moja kolekcja. Zapomniałam o mojej ulubionej z Loreala, to dlatego, że była w torebce, a nie w kosmetyczce. No i nie ma. Będzie w następnym tutorialu. ;-)
O czym należy pamiętać przy doborze pomadki. Wszelkie czerwienie, pomarańcze, brzoskwinie zawierają żółty pigment, który optycznie sprawia, że nasze zęby są pożółkłe i wyglądają niekorzystnie. Dlatego w mojej kosmetyczce najwięcej jest różu, burgundu i fioletu, gdyż posiadają one niebieski barwnik, który optycznie wybiela nam żeby. Jeśli jednak macie piękne i olśniewające uzębienie to nie musicie zwracać uwagi jaki odcień wybierzecie. W tym sezonie bardzo modne są bardzo intensywne usta w kolorach chłodniej czerwieni, wina, burgundu, czy fuksji. Dlatego polecam Wam zaopatrzenie się w szminkę o odcieniu jednym z nich. 

Oto lista szminek:
  • Golden Rose velvet matte nr 20
  • Rimmel Moisture Renev nr 215 sweetheart tulips
  • NYC Applelicious Glossy Lip Balm nr 355 Applelicious Pink
  • Lady Code by Bell Tint Lip Gloss
  • BeBeauty Tint Lipstick nr 01
  • Wibo Eliksir nr 05
  • Avon Ultra Color Bold Red extreme





16.10.2014

Wygrana w #Avonmakeupselfie

Heeeej!
Wczoraj odebrałam paczkę z przyjemną zawartością. Otóż zostałam laureatką w konkursie organizowanym przez markę AVON. Zadanie jakie trzeba było wykonać polegało na odtworzeniu makijażu, który zaprezentowała w filmiku oficjalna makijażystka Avonu, Hania Knopińska, wstawieniu go na Facebooku i oznaczeniu tagiem #Avonmakeupselfie. Z wszystkich zgłoszeń jury wybiera 10 osób, które otrzymują nagrody. Mój makijaż konkursowy zaprezentowałam w jednej z poprzednich notek, a dokładnie to TUTAJ. Dzisiaj pokaże Wam co dostałam, jak to oceniam i stworzę makijaż przy pomocy tych kosmetyków.

Nagroda prezentuje się tak:



Zawiera:

Pogrubiający tusz do rzęs Big & Daring
Żelowy lakier do paznokci
Szminka Ultra Color Bold odcień red extreme
Poczwórne cienie do powiek mocha latte
Supertrwały kremowy cień do powiek odcień totally taupe
Eyeliner Mega Effects
Błyszczyk powiększający usta odcień plumpling pearl

Muszę przyznać, że Avon zaskoczył, bo dobrał bardzo ciekawy zestaw. Jest to taki must have każdej kobiety, bo są tam cienie w odcieniach brązu, bezbarwny, połyskujący błyszczyk, eyeliner, czerwona szminka, malinowy lakier do paznokci, tusz do rzęs i cień połyskujący srebrnymi drobinkami. Chyba każda z Was ma podobny zestaw kosmetyków w swojej szafie. ;-)
Z tego całego zestawienia nie ma produktu, który jakoś specjalnie się wyróżnia. Paletka cieni, pomadka, tusz do rzęs i eyeliner są naprawdę fajnej jakości i warto w te rzeczy zainwestować. Eyeliner jest w pisaku, bardzo łatwo się go aplikuje, polecam początkującym. Pomadka jest mega intensywna i bardzo długo utrzymuje się na ustach. Błyszczyk jest dość kontrowersyjny, ponieważ zawiera formułę, która chłodzi i mrowi, dzięki czemu usta optycznie się powiększają, ponoć. Ciekawy gadżet, ale nie zauważyłam powiększenia. Niemniej jednak, jest to produkt bardzo trwały. Tusz do rzęs ma świetną szczoteczkę! Faktycznie nie skleja rzęs i nie tworzy grudek, za to jest średnio pogrubiający. Trzeba nałożyć kilka warstw,  by był wyraźny efekt, niemniej jednak jak dla mnie i tak WOW. Najsłabiej według mojej opinii wypadł supertrwały kremowy cień do powiek. Jest on bardzo toporny, ciężko się go nakłada i trudno uzyskać pełną barwę na powiece. Aplikuje się go palcami, jednak większość cienia zostaje na samym palcu, zamiast przykleić się do powieki. To mi się nie podobało :p 
Reasumując, ten zestaw kosmetyków od Avon przyda mi się w codziennym makijażu. Większość produktów jest naprawdę wysokiej jakości i serdecznie polecam Wam przetestowanie ich. 
A teraz makijaż!