Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #makeuprevolutionflawless. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #makeuprevolutionflawless. Pokaż wszystkie posty

19.07.2015

MOJA METAMORFOZA


HEJ!
W to niedzielne popołudnie wpadam dzisiaj do Was z moją metamorfozą.  Napiszę kilka słów o tym, co najbardziej lubię w makijażu i co muszę w sobie tuszować, czyli wyjawię publicznie jakie są moje wady. ;>






Tak prezentuję się przed metaforfozą. :D W swoim codzienym, jak i "wyjściowym" makijażu największy nacisk kładę na konturowanie twarzy, ponieważ mam wystające kości rzuchwy i wysokie czoło, przez to mam typ kwadratowego kształtu twarzy. Bronzer jest moim ulubionym kosmetykiem kolorowym, zdecydowanie. Ostatnio bardzo polubiłam terrakotę mineralną z Golden Rose nr 05. Dodaje skórze ładnej opalenizny i dodatkowo ma cudowne, satynowe wykończenie, które daje wygląd promiennego i świetlistego rumieńca. Zwykle nakładam go wokół lini włosów, na brzegach nosa, w zagłębieniu policzków, kościach rzuchwy i obojczyka. W tej metamorfozie nałożyłam go niezbyt dużo.  Drugą ważną sprawą w moim makijażu jest ukrywanie zaskórników i niedoskonałości. Mam ich trochę, mieszana cera daje się we znaki. Ukrywam niespodzianki, ale nigdy dużą warstwą, bo to wygląda jeszcze gorzej. Zwykle wystarcza podkład i puder. Korektor stosuję tylko przy "wielbłądach" :D 






A oto efekt AFTER:






Makijaż należący do klasycznych typów: kreska wysunięta poza powiekę, matowa podstawa w kolorach przygaszonej brzoskwini i ciepłego brązu; mocno podkreślone usta.










Hitem jest fryzura, czyli dwa dobierane warkocze wzdłuż głowy. Jej sprawczynią jest Aga, która widzieliście w poprzedniej metamorfozie. 







Kosmetyki użyte do makijażu:

TWARZ: 
L'Oreal Infallible 24H-Matte odcień 22 radiand Beige
Rimmel, Stay Matte puder 
Pod oczy: kamuflaż Catrice nr 020
Bronzer Golden Rose Terrakota Mineral Powder nr 05
Rozświetlacz Makeup Revolution Peach Lights

OCZY:
Patelka MUR Flawless
Patelka MUR Flawless Matte
Eyeliner Golden Rose Perfect Lashes
Kredka na linii wodnej Essence Big Bright Eyes

BRWI:
Oriflame Eyebrow Kit
Catrice, żel utrwalający

USTA:
Golden Rose Velvet Mate, nr 20

Udanej niedzieli!
Sara

29.03.2015

MAKIJAŻ MATOWY WEDŁUG FLAWLESS MATTE

Jou, jou!
Tak jak obiecałam, wstawiam makijaż wykonany zwycięską paletką Makeup Revolution Flawless Matte o której w zestawieniu z paletką Sleek szerzej pisałam tu. Makeup raczej stonowany, ale budowany warstwami. Miałam bardzo przyjemne odczucia podczas używania tych cieni, ale muszę przyznać, że wersja niematowa jest mocniej napigmentowana. Choć to może być złudne stwierdzenie, bo maty, zwłaszcza w takich neutralnych odcieniach, nie dadzą na oku nie wiadomo jak mocnego koloru. No nic, jestem zadowolona z tej palety i niech tak zostanie ;-)




Tak wygląda paletka:











Teraz makijaż...






1. Załamanie podkreśliłam jasno brzoskwiniowym cieniem z paletki o nazwie Burnt.






2. Na środek powieki nałożyłam jasno beżowy cień Nutmeg.






3. Na wewnętrzny kącik zaaplikowałam cień przygaszonego różu (Warm), kierując pędzel ku środkowi powieki.






4. Wewnętrzny kącik podbiłam grafitowym cieniem odcień Charcoal. Dobrze rozetrzeć.






5. Dolną powiekę zarysowałam cieniem w kolorze przygaszonej pomarańczy pod nazwą Rust.






6. Tuż przy dolnej linii rzęs nałożyłam ten sam grafitowy cień co wcześniej, czyli Charcoal.






7. Na środku powieki nałożyłam szary cień (Smoke) kierując pędzel ku zewnętrznemu kącikowi.






8. Zagęściłam linię rzęs czarnym cieniem (Carbon).






9. Wytuszowałam rzęsy tuszem Lash Sensational z Maybelline. Na usta nałożyłam błyszczyk Luxury Rich Color z Golden Rose nr 08.

















Jak Wam się podoba ten matowy makeup? Ja lubię makijaż w takich odcieniach. Ostatnio w ogóle przepadam bardzo za pomarańczowymi i czerwonymi odcieniami. Stąd też często ostatnio u mnie tych kolorów. ;-)

Pozdrawiam,
Sara

20.03.2015

KLASYCZNY #BRĄZ

Heeeej!
Chwilkę mnie tutaj nie było, a to za sprawą szkolenia, które wprowadzi mnie do nowej pracy. O moim nowym zajęciu na pewno jeszcze tutaj napiszę, ponieważ wiąże się ono z tematyką bloga ;> Ale o tym później...

Dzisiaj wpadam z makijażem w brązie, który jest bardzo uniwersalny. Można się w taki sposób pomalować na wiele okazji, tych większych i tych mniejszych np.: impreza rodzinna lub w klubie, wesele lub spotkanie z przyjaciółką, a nawet do pracy! Wielozadaniowy makijaż dla niebiesko, zielono i brązowookich. Dla ciepłych blondynek i brunetek. Cień na całej powiece pięknie, ale nie nachalnie połyskuje i rozświetla spojrzenie. Zobaczcie sami :)




1. Po ówczesnym nałożeniu bazy na całą powiekę, podkreśliłam załamanie cieniem w odcieniu Pure chocolate z paletki Makeup Revolution Flawless.




2. Na całą powiekę zaaplikowałam połyskujący cień Lowlite z tej samej paletki




3. Wzdłuż górnej linii rzęs narysowałam ostro zakończoną kreskę




4. Dolną powiekę podkreśliłam chłodnym, matowym, brązowym cieniem nr 4 z paletki Avon Mocha Latte 




5. Na dolnej powiece przy wewnętrznym kąciku nałożyłam odrobinę połyskującego ciemno brązowego cienia odcień Molton Chocolate z paletki MUR.






6. na samym końcu wytuszowałam rzęsy, zarysowałam linię wodną cielistą kredką oraz podkreśliłam wewnętrzny kącik mocno połyskującym cieniem Hightile z paletki MUR. Na usta nałożyłam błyszczyk powiększający Avon plumping pearl.








Lubicie takie wdzięczne i klasyczne makijaże, czy wolicie szaleć? ;-)

Pozdrawiam,
Sara

9.03.2015

#KRWISTE SMOKEY

Czeeeeść,
wszyscy lubią smokey, ja też! Przedstawiam Wam w dzisiejszej, poniedziałkowej notce nieco bardziej charakterną wersję tego typu makijażu. Na żywo prezentuje się jeszcze lepiej, niż na zdjęciach. 




Oto instruktaż krok po kroku:




1. Załamanie i dolną powiekę podkreśliłam bordowym, matowym cieniem z paletki Sleek odcień Maple. Dobrze rozetrzeć.



2. Na środek powieki nałożyłam błyszczący, metaliczny cień z paletki Makeup Revolution Flawless odcień Cheerless



3. Wewnętrzny kącik podkreśliłam cieniem błyszczącym z tej samej paletki odcień Buff




4. Na zewnętrzny kącik nałożyłam czarny cień z srebrnymi drobinkami z tej samej paletki, odcień Black Tie. Rozetrzeć w taki sposób by tworzyło tzw. kocie oko., czyli lekko wyjeżdżając poza granicę powieki, ku górze.



5. Zewnętrzną część dolnej powieki zarysowałam tym samym czarnym cieniem.




6.  środkową część powieki zaakcentowałam cieniem, którego użyłam na górnej powiece na tym samym położeniu.




7. Linię wodną dolną i górną zarysowałam czarnym, żelowym eyelinerem z paletki NYC. Wewnętrzny kącik podkreśliłam cieniem z paletki MUR odcień Soft Glow.



8. Wytuszowałam rzęsy - najpierw Wibo Growing mascara, która jak dla mnie działa bardziej pogrubiająco- sklejająco, drugą warstwę nałożyłam tuszem Pump Up, który dobrze rozdzielawydłuża i podkręca rzęsy. Usta zarysowałam konturówką Rierre Rene nr 05, a następnie zaaplikowałam pomadkę Golden Rose velvet matte nr 17.

Makeup prezentuje się tak:






Do jego wykonania użyłam tych kosmetyków. Jeśli chcecie, żebym zrecenzowała jakiś z tych produktów, to piszcie ;-)




Ściskam gorąco :)
Sara