Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #trendyślubne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #trendyślubne. Pokaż wszystkie posty

10.02.2016

NIEZBĘDNIK PANNY MŁODEJ - CZ. I PRZYGOTOWANIA

Hej dziewczyny! 

Panny Młode, które w tym roku wyjdą za mąż na pewno mają już rozplanowane i przemyślane większość spraw związanych z tą ważną datą. Czy do tego zalicza się również makijaż, wygląd cery i skóry? Z tym bywa różnie. Dzisiejsza notka to garść informacji, które mogą się przydać właśnie podczas przygotowania samej siebie do tej ważnej daty. Dzisiaj pokażę Ci od kiedy mniej więcej zacząć dbać o swoją skórę, jakie zabiegi Ci się przydadzą, by w ten jedyny dzień wyglądać perfekcyjnie. 


3 - 4 MIESIĄCE PRZED WAŻNĄ DATĄ

 - mniej więcej od tego czasu należy przygotowywać swoją skórę i cerę do tego, by w dniu ślubu wyglądały nieskazitelnie. Kilka miesięcy pozwoli na dobranie odpowiedniej pielęgnacji twarzy i innych problematycznych miejsc np pleców z trądzikiem lub podrażnionych od golenia łydek.

Dobór kosmetyków do pielęgnacji twarzy jest ogromnie ważny, a bardzo często pomijany. Niestety, ale gdy skóra jest przesuszona, odwodniona i aż szorstka, to nie ma opcji, nie będzie to dobrze wyglądać nawet w najlepszym makijażu świata. To samo tyczy się niedoskonałości, zaskórników. Oczywiście, można nałożyć mocno nawilżający krem, potem podkład, ale tak mocno przesuszona cera wchłonie go od razu i po kilku godzinach suche skórki i tak wyjdą na pierwszy plan.

Tak samo, jak twarz będzie odwodniona lub mocno przetłuszczająca się (co też czasami świadczy o nikłym nawilżaniu) makijaż będzie mniej trwały. W przypadku - cery suchej - nie "przyczepi" się odpowiednio; cery tłustej - będzie spływać.

W dodatku, w tym ważnym dniu na Ciebie zwrócona jest największa uwaga - gości, fotografa, operatora kamery, zespołu, obsługi restauracji... czyli wszystkich dookoła. Lepiej przyłożyć się wcześniej i zadbać o siebie, by uniknąć dziwnych spojrzeń cioci, kuzynów, którzy widzą Cię z wystającymi spod podkładu krostkami lub skórkami.

Dlatego...
  • zdiagnozuj jaki masz typ cery:
sucha/wrażliwa - przesuszona na większości twarzy, zwłaszcza na policzkach, nosie; łuszcząca się. Ma tendencje do reakcji alergicznych.
mieszana - przesuszona na policzkach, przetłuszczająca się na czole, nosie i brodzie. Ma tendencje do wyprysków.
tłusta/trądzikowa - mocno się przetłuszcza na większości twarzy; ma dużo niedoskonałości, zaczerwienienia, blizny potrądzikowe
To główne 3 typy cery. Jeśli masz problem z określeniem tego jaki masz typ, zapisz się do dermatologa. Z pewnością powie i doradzi co masz z nią zrobić.
 
  •  dobierz krem i sposób oczyszczania twarzy odpowiedni do cery. Pamiętaj o nawilżaniu! Nawet cera tłusta tego potrzebuje! Najlepiej nawilżanie zostawić na noc - przy cerze suchej sprawdzą się tłuste kremy, sera lub olejki. Cera mieszana i tłusta polubi lżejsze kremy nawilżające i maseczki.
  •   pamiętaj o oczyszczaniu - codziennie dokładnie zmywaj makijaż mleczkiem lub płynem micelarnym. Skóra musi być idealnie czysta, by nic jej nie "zapchało", czyli powodowało powstawanie niedoskonałości. Czysta, idealnie będzie chłonąć krem; będzie "oddychać". Metodą prób i błędów na pewno uda Ci się wybrać odpowiednie produkty :) Masz na to czas :)
  •  idź do swojej kosmetyczki i zapytaj o zabiegi nawilżające, rewitalizujące lub oczyszczające pory. Na pewno doradzi Ci co powinnaś wybrać. Lepiej zrobić to wcześniej, bo zwykle trzeba wykonać kilka zabiegów, by był widoczny efekt. 

1 MIESIĄC PRZED WAŻNĄ DATĄ


  •  Jak już pielęgnacja twarzy i ciała będzie zbilansowana ;) warto ją "bardziej uskutecznić", czyli peeling twarzy i maseczka nawilżająca, odżywiająca, antystresowa albo oczyszczająca zacząć lub kontynuować stosowanie 2 razy w tygodniu. Plus oczywiście oczyszczanie i krem.
  •  umów się na fryzurę i makijaż próbny. Lepiej to zrobić niedługi czas przed ślubem, ponieważ cera jest już w zbliżonej kondycji, jakiej będzie w dzień za mąż pójścia. Wizażystka będzie wiedziała jak ją poprowadzić, by makijaż utrzymał się do rana ;) To samo z fryzjerem - dostosuje rodzaj upięcia do długości Twoich włosów, może sam je skróci, to zależy od Twojej woli. :) Będziesz się czuła pewniej.
  •  jeśli chcesz się opalić - to dobry czas, by zacząć korzystać z solarium. 2 razy w tygodniu po 5 minut i do wesela powinno być okej 





TYDZIEŃ PRZED WAŻNĄ DATĄ:


  •  jeśli farbujesz włosy - tydzień wcześniej to dobry termin - jeśli coś nie wyjdzie, zdążysz poprawić; jeśli wyjdzie, farba zdąży zejść ze skóry. Będziesz spokojniejsza.
  •  jeśli chcesz się opalić, ale preferujesz samoopalacze, to zacznij go nakładać tydzień wcześniej, ale co drugi dzień np. poniedziałek, środę i piątek. 3 aplikacje pozwolą na ładnie przybrązowioną skórę.
  •  nie eksperymentuj z pielęgnacją - używaj tych samych kosmetyków, nie wprowadzaj nowości. Nie testowane wcześniej produkty mogą Cię uczulić i spowodować reakcje alergiczne lub wysyp niedoskonałości. Dopiero po weselu możesz kombinować ;)



3 - 4 DNI PRZED WAŻNĄ DATĄ:


  •  idź do manikiurzystki, która zrobi Ci pedicure i manicure - hybrydowy, akrylowy, żelowy or whateva. Z pewnością nie odpadną Ci paznokcie ani lakier w ciągu tych kilku dni. Dzień przed lub w sam dzień ślubu nie będziesz miała na to czasu. Nawet jakbyś miała, to lepiej się wtedy zrelaksować ;)
  •  umów się na depilację - jeśli korzystasz z takich usług to 3 lub 2 dni wcześniej to będzie idealny moment. Zaczerwienienia po wosku zejdą, skóra będzie wyglądać zdrowo :)
  •  zrób hennę brwi i rzęs - tu również jak w przypadku farbowania włosów - barwnik zdąży zejść ze skóry. Henna będzie tylko na włoskach. Pamiętaj również o regulacji niepotrzebnych włosków.


DZIEŃ ŚLUBU

- wstań z łóżka prawą nogą i uśmiechnij się ;)
- weź relaksującą kąpiel, zrób delikatny peeling twarzy i ciała, nałóż maseczkę na twarz, a na ciało balsam rozświetlający.
- NIE STRESUJ SIĘ :*
- upewnij się czy wszystko jest dopięte na ostatni guzik: sukienka, pończochy, welon, podwiązka, wiązanka kwiatów...
- oddaj się w ręce makijażystki i fryzjera - oni już wiedzą co mają robić
- nie stresuj się!
- załóż suknię, pantofle, welon i wszystko samo teraz będzie się dziać ;-)
CZAS NA NAJLEPSZĄ ZABAWĘ W ŻYCIU :)

Mam nadzieję, że moje rady przydadzą Ci się w planowaniu swojego ślubu. Ja już mam to za sobą i znam to wszystko zarówno z perspektywy panny młodej, ale też makijażystki. Jeśli pójdziesz drogą tych wskazówek, to na pewno wszystko pójdzie jak z płatka ;) Jeśli nie wychodzisz za mąż, a wiesz, że czeka Cię inna ważna okazja, te podpowiedzi również możesz wykorzystać.
SĄ TU JAKIEŚ TEGOROCZNE PANNY MŁODE!?


Na koniec pamiątkowe zdjęcie z sesji ślubnej




Pozdrawiam Was,
piszcie, komentujcie :)



8.05.2015

#ŚLUBNY DLA BLONDYNKI

Hejoo,
sezon ślubny powoli nabiera rozpędu. Przed nami miesiące, w których najczęściej bierze się ślub. Te dziewczyny, które mają to za sobą, wiedzą, że w dzień zaślubin wszystko musi iść idealnie według wcześniej wymyślonego planu, a panna młoda musi wyglądać perfekcyjnie. Nie zawsze tak wychodzi, no ale powinno... :D Przygotowania do tego jedynego dnia trwają zwykle długo, niekiedy nawet kilka lat, kiedy to zamawia się salę weselną, księdza, fotografa, operatora kamery i tak dalej, i tak dalej. Bo przecież nie ma wolnych terminów i trzeba planować wszystko milion lat wcześniej! :P Ludzie, bez przesady. Z doświadczenia wiem, że niezupełnie tak jest. Moje przygotowania do wesela trwały rok i wszystko wyszło git. Miałam fajną orkiestrę, restaurację na medal i wszystko inne też. Pamiętajcie, najważniejsze jest, by facet się zgadzał :D Mniejsza...

Przychodzę dzisiaj tutaj, by pokazać Wam moją ślubną propozycję makijażową dla blondynek. Do napisania tej notki zainspirowała mnie Sylwia, którą wymaluję właśnie w ten jej ważny dzień. Ten makeup jest delikatny. Podkreśla oko w nienachalny sposób, a zarazem zaostrza je, by w obiektywie aparatu wyglądać dobrze. Nie można tylko "pomalować rzęs" na swój ślub, nawet jak na co dzień i od święta się nie malujecie. Trzeba zarysować oko, rysy twarzy, brwi itd. Zdjęcia z tej imprezy będą z Wami na całe życie ;-)

A zatem...










1. Całą powiekę ujednoliciłam jasno beżowym cieniem z paletki MUR Flawless Matte Flaw.






2. W załamaniu nałożyłam matowy cień w kolorze pudrowego różu (odcień Shell- MUR Flawless Matte)





3. Załamanie, zewnętrzną i środkową część powieki podbiłam matowym, różowym cieniem (MUR Flawless Matte- Warm)






4. Na zewnętrznym kąciku rozprowadziłam eyeliner żelowy i dobrze roztarłam. By uzyskać mocniejszy efekt można jeszcze na to nałożyć czarny lub grafitowy cień, ale ja tego nie zrobiłam, bo makijaż ma być delikatny.






5. Na środek powieki nałożyłam połyskujący cień z paletki MUR Flawless odcień Barely Pink.





6. Zewnętrzną część dolnej powieki zaakcentowałam matowym, grafitowym cieniem z paletki MUR Flawless Matte odcień Charcoal. Wewnętrzny odcinek dolnej powieki podkreśliłam połyskującym różowym cieniem z paletki NYC Individual Eyes.






7. Wzdłuż linii rzęs narysowałam kreskę żelowym eyelinerem nie wyjeżdżając poza granice powieki. 






8. Wytuszowałam rzęsy i dokleiłam sztuczne tzn. Ardell Demi Wispies. Na samym końcu linię wodną zarysowałam cielistą kredką.












Która z Was w tym roku wychodzi za mąż? Jak tam przygotowania? ;-)

Pozdrawiam,
Sara :)