Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #klasycznymakijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #klasycznymakijaż. Pokaż wszystkie posty

18.10.2015

#CLASSIC LOOK OF THE DAY

Cześć, cześć. :)
Pozdrawiam z łóżka, opatulona od stóp do czubka głowy kołdrą. Tak, jakiś brzydki wirus zaatakował moje gardło i ledwo mówię. :< 


...co nie zmienia faktu, że mogłam dodać jakiś look of the day, czyli jakiś makijaż bez tutorialu; ot taka propozycja ;-)

Postawiłam na klasyczną grubą i wyciągniętą kreskę w zestawieniu z połyskującą powieką w kolorze szampana. Załamanie podkreślone ciepłymi brązami. Połyskujący jasny cień z paletki Sleek pięknie odbija światło i otwiera powiekę. Bardzo dobrze łączy się z odcieniem bronzera honolulu, który daje odcień właśnie ciepłego, trochę krówkowego brązu (chodzi o cukierki :D ). 

Klasyczny makijaż, który sprawdzi się u osób zwłaszcza z brązową i niebieską tęczówką, ale myślę, że dla innych kolorów także będzie on stosowny. Osoby o ciepłej karnacji szczególnie powinny wypróbować tego makijażu. :)



























Do stworzenia tego makijażu użyłam:

TWARZ:
- Loreal True Match
- Puder ryżowy Paese
- bronzer honolulu
- Wibo Diamond Illuminator
- Collection Lasting Perfection 
- Wibo Fixing powder

OCZY:
- Catrice kamuflaż
- Sleek Ultra Mattes: Maple
- Sleek au naturel: Taupe
- bronzer honolulu
- Pierre Rene gel eyeliner 
- Wibo Growing Lashes
- Inter Vion połówki rzęs
- Essence kredka cielista Big Eyes

USTA:
- Lipfinity odcień 160 Iced


Pozdrawiam ciepło,
Sara :)

9.11.2014

DLA #ZIELONOOKICH i #RUDOWŁOSYCH

HEEEJ!
Tak mi głupio, tak mi źle, że nie pisałam tu nic tak dawno... Miałam w swoim życiu czas pełen zawirowań, stąd brak czasu na prowadzenie bloga. W dodatku wymieniałam komputer, były jakieś problemy z systemem, coś tam, ale mój sprzęt jest już gotowy do boju! Śmiga jak ta lala.

Dzisiaj wpadam tutaj, by pokazać makijaż szczególnie pasujący do osób zielonookich i rudowłosych, czyli ogółem mówiąc, dla typu urody jesień. Jeśli masz egzotyczne rysy twarzy, jesteś piegowata i masz włosy marchewkowe, to ten makijaż z pewnością podkreśli Twoje atuty. Ten makeup będzie dobrym rozwiązaniem również dla osób, które mają tęczówki piwne, brązowe, miodowe i niebieskozielone. Wypróbuj go na sobie! ;-)


25.10.2014

Metamorfoza!

Hej!
Dzisiaj trochę luźniejszy post. Nie będzie tutorialu, ale za to pokażę Wam metamorfozę mojej koleżanki, sąsiadki, czyli Oli. Akurat natrafiła się okazja, bym mogła umalować ją na wesele swojego kuzyna. Ola jest bardzo energiczną i odważną dziewczyną. Nie obawiała się zmiany swojego wizerunku. Chciała wręcz by makijaż był dość intensywny z mocno zarysowaną kreską. Moja modelka ma młodą i, jak przystało na osobę w takim wieku, problematyczną cerę. Dzięki odpowiedniemu makijażowi można zakryć niedoskonałości i inne mankamenty. Ola ma cudowne, bardzo gęste rzęsy. Wystarczy wytuszować je wydłużającym tuszem i efekt jest piorunujący! Nie trzeba doklejać sztucznych kępek.
Makijaż oka to smokey eye z przydymioną kreską wzdłuż linii rzęs. Dzięki rozmytym granicom kreski eyelinera oko nie jest agresywne, tak jak w zwykłej linii. Za to spojrzenie jest bardziej miękkie i rozmarzone. W najbliższym czasie pokażę tutorial wykonania takiego zabiegu.

I oto jak Ola wygląda PRZED przemianą. Bądźcie wyrozumiali, rzadko kto pokazuje się totalnie nomakeup. A aparat dodatkowo podkreśla niedoskonałości. ;-)


PO:



Jak Wam się podoba ta przemiana? Na pierwszym zdjęciu Ola jest mega naturalna, zaś na dwóch ostatnich prezentuje się zacnie :D

Pozdrawiam
Sarolova

16.10.2014

Wygrana w #Avonmakeupselfie

Heeeej!
Wczoraj odebrałam paczkę z przyjemną zawartością. Otóż zostałam laureatką w konkursie organizowanym przez markę AVON. Zadanie jakie trzeba było wykonać polegało na odtworzeniu makijażu, który zaprezentowała w filmiku oficjalna makijażystka Avonu, Hania Knopińska, wstawieniu go na Facebooku i oznaczeniu tagiem #Avonmakeupselfie. Z wszystkich zgłoszeń jury wybiera 10 osób, które otrzymują nagrody. Mój makijaż konkursowy zaprezentowałam w jednej z poprzednich notek, a dokładnie to TUTAJ. Dzisiaj pokaże Wam co dostałam, jak to oceniam i stworzę makijaż przy pomocy tych kosmetyków.

Nagroda prezentuje się tak:



Zawiera:

Pogrubiający tusz do rzęs Big & Daring
Żelowy lakier do paznokci
Szminka Ultra Color Bold odcień red extreme
Poczwórne cienie do powiek mocha latte
Supertrwały kremowy cień do powiek odcień totally taupe
Eyeliner Mega Effects
Błyszczyk powiększający usta odcień plumpling pearl

Muszę przyznać, że Avon zaskoczył, bo dobrał bardzo ciekawy zestaw. Jest to taki must have każdej kobiety, bo są tam cienie w odcieniach brązu, bezbarwny, połyskujący błyszczyk, eyeliner, czerwona szminka, malinowy lakier do paznokci, tusz do rzęs i cień połyskujący srebrnymi drobinkami. Chyba każda z Was ma podobny zestaw kosmetyków w swojej szafie. ;-)
Z tego całego zestawienia nie ma produktu, który jakoś specjalnie się wyróżnia. Paletka cieni, pomadka, tusz do rzęs i eyeliner są naprawdę fajnej jakości i warto w te rzeczy zainwestować. Eyeliner jest w pisaku, bardzo łatwo się go aplikuje, polecam początkującym. Pomadka jest mega intensywna i bardzo długo utrzymuje się na ustach. Błyszczyk jest dość kontrowersyjny, ponieważ zawiera formułę, która chłodzi i mrowi, dzięki czemu usta optycznie się powiększają, ponoć. Ciekawy gadżet, ale nie zauważyłam powiększenia. Niemniej jednak, jest to produkt bardzo trwały. Tusz do rzęs ma świetną szczoteczkę! Faktycznie nie skleja rzęs i nie tworzy grudek, za to jest średnio pogrubiający. Trzeba nałożyć kilka warstw,  by był wyraźny efekt, niemniej jednak jak dla mnie i tak WOW. Najsłabiej według mojej opinii wypadł supertrwały kremowy cień do powiek. Jest on bardzo toporny, ciężko się go nakłada i trudno uzyskać pełną barwę na powiece. Aplikuje się go palcami, jednak większość cienia zostaje na samym palcu, zamiast przykleić się do powieki. To mi się nie podobało :p 
Reasumując, ten zestaw kosmetyków od Avon przyda mi się w codziennym makijażu. Większość produktów jest naprawdę wysokiej jakości i serdecznie polecam Wam przetestowanie ich. 
A teraz makijaż!


9.10.2014

#Dziewczynylubiąbrąz

HEJ!
Dziś nadszedł dzień, w którym to opublikuje swojego blogaska heh. Dość długo zastanawiałam się czy w ogóle go zakładać, czy nie, jednak przeanalizowałam wszelkie za i przeciw, no i jestem, tu. Również chwilę czasu zajęło mi podjęcie decyzji, czy udostępniać go innym, bo jak wspomniałam w pierwszej notce, ten blog ma dokumentować moje poczynania makijażowe dla mnie. No, ale jak już go mam, to publikuje wszem i wobec.
Dzisiaj prezentuję Wam makeup, który pasuje niemalże do każdej urody. Brąz jest odpowiedni dla każdej tęczówki, podkreśla ją i nadaje głębie oku. Jest to uniwersalna propozycja dla każdej z Was na różne okazje. Jeśli jeszcze nie eksperymentowałyście z brązem, to serdecznie polecam. Na pewno będziecie zadowolone! :)